DWUMIESIĘCZNIK SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO              Nr 1/2003/04

GIMNAZJUM W BOJANOWIE  

SPIS TREŚCI

KOLEGIUM REDAKCYJNE

 

 

 

 

 

 

SPIS TREŚCI

        WSTĘPNIAK

          POROZMAWIAJMY Z ... B. GALASEM

          NORMY ETYCZNE CZYLI SUBKULTURY

          UŚMIECHNIJ SIĘ

          MOŻEMY POMÓC

          DZIEŃ Z ŻYCIA....

          KIM BYĆ - WYWIAD Z FARMACEUTĄ

          PRZYSZŁY PATRON

          CO SŁYCHAĆ ?

REKORDY SZKOŁY

Z PAMIĘTNIKA RYŚKI Z.

MOJA MUZYKA - MÓJ WYBÓR

JAK STOISZ Z POLSKIEGO ?  - KRZYŻÓWKA

OKIEM PIERWSZAKA

KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ :)

GDYBYM BYŁ BURMISTRZEM...

OKIEM WETERANA

KULINARIA

                                                        POWRÓT NA POCZĄTEK

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

CZEŚĆ !!!

Rozpoczął się rok szkolny 2002/2003. Dla niektórych pierwszy, a dla niektórych ostatni rok w gimnazjum. Dołożyliśmy wszelkich starań by nasza gazetka spodobała się nowym czytelnikom. W październikowym numerze znajdują się stałe pozycje jak: „Kulinaria”, „Okiem pierwszaka”, „Okiem weterana” oraz nowe, np. Kim być?”. W naszej szkole, jak pewnie zauważyliście jest wiele grup subkulturowych, dlatego postanowiliśmy napisać o nich. Istnieje na przykład grupa hip-hopowców, których w tym numerze uszczęśliwimy. Napisaliśmy artykuł o ich ulubionej muzyce (bez obaw, w kolejnych numerach będziemy pisać o innych typach muzyki).

Miłej lektury życzy cała redakcja (w której skład wchodzi kilku nowych redaktorów).

 Redaktor naczelna             Becia

 

CZEGO ŻYCZYMY NAUCZYCIELOM?

 -Pracy na długie lata.

-Wszystkiego najlepszego.

-Zdrowia.

-Urlopów macierzyńskich.

-Sukcesów pracy i szacunku ze strony uczniów.

-Zdrowia.

-Spokoju ducha.

-Mocnych nerwów.

-Szczęścia, zdrowia i podwyżki.

 

Życzenia zebrała        Beata                    POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

POROZMAWIAJMY Z...

Panem Bartoszem Galasem, nauczycielem języka niemieckiego

 

Jak się Pan czuje w naszej szkole? Uczył już Pan w innych szkołach, czy może zadebiutował u nas, w Bojanowie?

Na razie czuję się dobrze. W gimnazjum uczę po raz pierwszy. Wcześniej uczyłem w liceum i szkole podstawowej

 Co Pana interesuje najbardziej?

Języki obce oczywiście – niemiecki, angielski, rosyjski, poza tym technika, komputery, sport – piłka nożna, siatkówka, sporty walki.

 Jakiej muzyki Pan słucha?

Najczęściej rock i techno.

 Kim chciał Pan zostać mając kilkanaście lat?

Zawsze chciałem pójść w ślady ojca i zostać pilotem. Los zadecydował, że znalazłem się w szkole i pracuję z młodzieżą.

 Czy praca z młodzieżą daje Panu satysfakcje? Lubi Pan swoją pracę?

W pewnym stopniu tak, oczywiście.

 Jak wspomina Pan lata, kiedy to Pan chodził do szkoły?

Najlepsze lata luzu w moim życiu.

 Jaka jest Pana ulubiona książka?

W zasadzie nie mam jednej ulubionej. Lubię czytać książki sensacyjne, przygodowe itp.

 Kto jest Pana wzorem do naśladowania?

Nie mam własnego. Myślę, że każdy powinien dążyć do tego by jego autorytetem był on sam.

 Czy mógłby Pan zdradzić nam swoje życiowe motto?

Jasne! „Nigdy nie myśl o przyszłości – nadejdzie wystarczająco szybko.”

 Dziękuję za wywiad i życzę sukcesów w pracy i życiu osobistym!

Dziękuję !

 

... oraz jego uczniami

 

Czy jest wymagający?

1a: Nie!!!

1b: Tak!

1c: Zawsze na lekcje trzeba się przygotować.

2a: Nie!!!

2b: Nie!

Jakiego zdania lub słowa używa najczęściej?

1a: Chyba nie ma takiego.

1b: “Kicaj do tablicy.”

1c: Nie ma.

2a: “Podejdź do tablicy i zapisz ...”

2b: Nie ma!              

 

Dziękuję za wypowiedzi uczniom wyżej wymienionych klas.                     

 

                                 Monia                    POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NORMY ETYCZNE CZYLI SUBKULTURY

 

Świat składa się z wielu elementów. My – ludzie – jesteśmy jednym z nich, a jak wiele od nas zależy. Przecież tylko my spośród wszystkich żabek, gąsienic, piesków, akacji, potrafimy darzyć kogoś uczuciem. Najpierw z przedszkolnej miłości – tak niezależnej – rodzi się młodzieńcza – dużo bardziej warta niż ta poprzednia. Gdzie wszyscy chcą się podobać tym „drugim połówką”. I tu zaczyna się problem. Czy wszyscy pamiętają o zasadach, które są podstawą do niewielkiej przyjaźni czy znajomości? Czy pamiętamy o tym, by zachować się kulturalnie nie tylko w obecności nauczycieli czy starszych osób? Czy, gdy dojrzewając do tego etapu, gdzie zaczynamy postrzegać drugą osobę, jako obiekt naszych uczuć, zasługujemy, na choć trochę miłości, respektu, kulturalności? Musimy jednak dać coś od siebie. Musimy pamiętać o dżentelmeńskim zachowaniu! Nie możemy postrzegać siebie jako tych najważniejszych, najsilniejszych w środku będąc tak naprawdę pustymi nastolatkami nie wiedzącymi jak dojrzale postępować, bo tak jest najprościej, musimy trzymać się ściśle znanych nam dobrze zasad, by stać się kimś innym niż tylko wulgarnym elementem wielkiej niewiadomej. Czy współcześni ludzie zapomnieli o tym? Zapomnieli o tym, że mijając dobrze znane nam, starsze od siebie  osoby nie powiedzieć: ”Dzień dobry!” czy po prostu: „Cześć!” Chyba tak! Najprościej mówiąc dziś nie wiemy, na czym polega i czym jest subkultura. Często słyszymy w TV czy radio o zabójstwie, strzelaninie. Fiodor Dostojewski pisał, że „życie to raj, do którego klucze leżą w naszych rękach”. Czyżby większość ludzi zgubiła swe klucze i dlatego los nas tak doświadcza? Musimy dbać o swą przyszłość jak tylko potrafimy. Może zapomnimy o wulgaryzmie, bezczelnym, do niczego nieprowadzącym zachowaniu?! Dziś chyba każdy słyszał o punkach, skejtach, hipisach czy też skinach. Słowo punk dosłownie oznacza śmieć, odpadek, rzecz, którą należy wyrzucać do kosza. Jak odpady czuła się ówczesna młodzież odrzucona, niepotrzebna i pozbawiona perspektyw. Ich ubiór również miał podkreślić sposób, w jaki się czuli. Młody gniewny charakteryzuje się tym, że ma kolorowe włosy, czarne zniszczone skóry, niedbałe spodnie i zazwyczaj robocze buciory. „Ludzie myślcie to nie boli” i „Zabrania się zabraniać” to główne hasła ideologii punków. Do dnia dzisiejszego ruch ten i inne podobne do przedstawionego ma wielu zwolenników na całym świecie, ale prawdziwych jest niewiele. W naszej szkole w niewielkim stopniu również można zauważyć osoby o kolorowych włosach i niestosownym ubiorze mimo że regulamin tego zabrania, ale każdy jest inny. Może zaczniemy patrzeć na życie tak zwyczajnie, tak spokojnie, bez stresu. Może ówczesne formy zachowania i „nauki” staną się „starożytną” i zapomnianą formą. Czas pokaże...

 

POWRÓT DO SPISU TREŚCI                                                                                Monika & Kamil

 

 

 

 

 

 

 

 

 

UŚMIECHNIJ SIĘ I POMYŚL,

czyli żarty i refleksje o szkole i nauczycielach

 

Na nauczycieli:

Ciągle o coś nas pytacie nauczyciele, czyżbyście wiedzieli tak niewiele?

 

O przerwie:

Wciąż za krótka na prac domowych ściąganie, zbyt długa zaś na klasówek oczekiwanie.

 

                       Na szkołę :

Dziwna jest nasza szkoła, kto w niej wyżyć zdoła? Kto wyzwaniom tym podoła? Nie dalej jak tydzień temu dyżurny „dzień dobry” nie powiedział, nauczyciel się zezłościł, czoło zmarszczył, oczy zmrużył, chyba się naprawdę wkurzył. A oskarżony? Nie sprawdziła się wymówka, więc zaczęła się pyskówka. Skończyło się wizytą na dywaniku i naganą w dzienniku.

                                           POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MOŻEMY POMÓC

W Ghanie, małym państewku na zachodzie Afryki, mieszka 19,5 mln ludzi. W większości wiosek nie ma prądu, ludzie chodzą spać o zachodzie słońca. Cywilizacja dotarła tylko na południe kraju. Bardzo dużo osób niedowidzi z niedożywienia. Niestety jeden okulista przypada tam na 2 mln ludzi. Szczęśliwcy, którzy zostali zbadani przez okulistę i tak nie mają pieniędzy na okulary. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy postanowili im pomóc. Księża Werbiści z Pieniężna zbierają okulary dla tych ludzi już od 2 lat. Ludzie przysyłają im używane, jak i nowe okulary oraz pieniądze. Pół roku temu do Ghany wypłynął statek z 8 tonami okularów. Tamtejsi technicy potrafią przeszlifować stare szkła i dopasować do innych oprawek.

(Artykuł napisany w oparciu o reportaż „Czy masz niepotrzebne okulary?” Przyjaciółka nr 15/16 /2003r.)

Becia

 My także postanowiliśmy pomóc. Dlatego organizujemy zbiórkę starych okularów lub szkieł. Jeżeli Ty lub Twój znajomy ma niepotrzebne okulary, przynieś je do nas.

 ZBIÓRKA OKULARÓW DO KOŃCA LISTOPADA W SALI A23 

 P.S.                                                                                                                            POWRÓT DO SPISU TREŚCI

            Sprawdziliśmy u źródła. Misjonarze Werbiści z Pieniężna nadal zbierają okulary

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

JEDEN DZIEŃ Z ŻYCIA...

Ze słodkiego, beztroskiego snu wyrwał mnie przeraźliwy dźwięk budzika. Szybko go wyłączyłam, wskoczyłam w ciuchy i pobiegłam na śniadanie. Odsłaniając okno zauważyłam, że zapowiada się piękny słoneczny dzień. Gdy tylko zaspokoiłam pierwszy poranny głód, przywołałam do porządku swoją fryzurę i przejrzałam zawartość mojego plecaka w celu sprawdzenia czy niczego nie zapomniałam. Łatwo jest coś przeoczyć, gdy tak ciepło i miło jest na dworze. O 7.30 poszłam na przystanek autobusowy, gdzie spotkałam-jak codziennie-moje koleżanki. Na szkolny autobus nie musieliśmy długo czekać. Już o 7.50 byliśmy w szkole. Szkoła to miejsce, które bardzo lubię. Może uznacie, że jestem szalona, ale tak właśnie jest. Dzisiaj moją pierwszą lekcją był j.angielski. Następna była matma. Na GDDW było ciekawie, bo z naszym wychowawcą gadaliśmy na różne tematy. Geografia i religia minęły bez żadnych większych niespodzianek. O nie!  Wychowanie fizyczne. Sama nie wiem, czemu, ale nie lubię tego przedmiotu . Hmm.... Ale chyba od dziś go polubię, bo po raz pierwszy dostałam szóstkę za biegi . Możecie sobie wyobrazić jak wyglądałam po przebiegnięciu ponad kilometra , gdy na dworze było wprost upalnie. Mimo wszystko myślę, że się opłacało. Po lekcjach z moją najlepszą kumpelką poszłyśmy na rynek. Zaczepiłyśmy o kilka sklepów i wróciłyśmy na szkolne boisko .Usiadłyśmy na ulubionej ławce i plotkowałyśmy . Od kilku lat jesteśmy jak papużki nierozłączki. Niestety nie mogłyśmy się długo nagadać, bo przyjechał nasz autobus. O 15.O5 byłam już w domu i zajadałam pyszny obiad. Mam dziś wiele zadane, więc od razu usiadłam do odrabiania lekcji. Gdy skończyłam była 18.30. Hmm... I gdzie tu czas wolny dla siebie? Zdążyłam tylko przebiec się po ogrodzie i uzupełnić mój pamiętnik. Po zjedzeniu kolacji poszłam oglądać telewizję. Gdy skończyły się dwa moje ulubione seriale, wzięłam kąpiel i poszłam do swojego pokoju . Do godziny 23.15 czytałam jak zwykle książki . Uwielbiam czytać książki, a szczególnie powieści obyczajowe i przygodowe .Po kilku minutach smacznie już spałam.                                                 

                                                            Lila                                            POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KIM BYĆ ?

Aby pomóc trzecioklasistom w wyborze odpowiedniej szkoły będziemy prezentować w tej rubryce zawody i ludzi, którzy je wykonują. A oto pierwszy z nich :

 Wywiad z panią Beatą Jagodzińską –farmaceutą

- Wykonuje pani piękny i trudny zawód , wiele z moich koleżanek myśli o tym aby zostać farmaceutą. Jakie należy mieć predyspozycje?

 -By zostać farmaceutą trzeba być osobą dokładną i potrafiąca wysłuchać drugiego człowieka. W aptece wszystko musi mieć swoje miejsce; nie może być bałaganu i hałasu. Trzeba się skupić na realizacji recept, by nie doprowadzić do żadnych pomyłek , które mogłyby okazać się katastrofą w swoich skutkach. Należy być dyspozycyjnym dla pacjentów. Nie jest więc to praca w określonych godzinach , lecz cały czas w razie potrzeby należy służyć ludziom. Trzeba po prostu lubić wybrany przez siebie zawód.

  -Jesteśmy teraz w gimnazjum. Jakiem kryterium należy się kierować przy wyborze liceum, aby w przyszłości móc studiować farmację?

  -Przy wyborze liceum należy zwrócić uwagę , w którym jest profil chemiczno- biologiczny i taki należałoby wybrać aby w przyszłości dostać się na studia farmaceutyczne.

   -Do jakich przedmiotów należy się przyłożyć już teraz w gimnazjum, a do jakich  w liceum ?

   -Zarówno w gimnazjum jak i później w liceum należałoby  przyłożyć się przede wszystkim do nauki takich przedmiotów jak chemia, biologa , matematyka, fizyka i język obcy

    -Czy zdarza się że recepta nie jest czytelna, jeżeli tak to co robić w takiej sytuacji?

-Czasami zdarza się, że recepta jest nieczytelna. Można wówczas z wywiadu z pacjentem   dowiedzieć się o jaki lek chodzi. Gdy nie mam 100% pewności , że chodzi o dany lek , a nie o inny nie wydaję żadnego leku. W takim przypadku można skontaktować się z lekarzem i dowiedzieć się co zapisał danemu pacjentowi. Przypominam sobie, że moja pierwsza praca zaczęła się od  nauki czytania recept już zrealizowanych.

                                                                        Sandra i Alina

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NASZ PRZYSZŁY PATRON

Jeśli chcesz się dowiedzieć szczegółów dotyczących osoby przyszłego patrona gimnazjum kliknij tu  e

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

CO SŁYCHAĆ ?

-         17. 09. 03r- zbieraliśmy wśród naszych rodziców na sztandar dla szkoły.

-         We wrześniu uzbieraliśmy 46 zł dla 11-to letniego Michała na bioprotezy.

-         Do końca grudnia  zbieramy zużyte baterie.

-         19. 09. 03r. odbyła się pierwsza w tym roku szkolnym dyskoteka. Brawa dla klasy III c za przygotowanie.

-         W październiku zbieramy w dalszym ciągu na sztandar, teraz zajęliśmy się zbiórką makulatury (posprzątajcie w swoich biurkach!). Czekamy w każdy poniedziałek i czwartek od 745-759 w kotłowni.

-         W dniach 13-17. 10. 03r. w ramach akcji GÓRA GROSZA zbieramy dla dzieci z domów dziecka.

-         14. 10. 03r. świętowali nasi nauczyciele.

-         17. 10. 03r. dyskotekę organizuje klasa IIIb.                                                    POWRÓT DO SPISU TEŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

REKORDY SZKOŁY

W dniu 30 września 2003r. w finale rejonowym Indywidualnych Mistrzostw Województwa w LA padły rekordy szkoły w trzech konkurencjach:

-skok w dal – Dawid Kryś kl. III b                    - 5,81 m.

-rzut dyskiem – Michał Rosadziński kl. II e      - 38,76 m.

-pchnięcie kulą – Jakub Skiba kl. III b              - 10,98 m

Tak trzymać chłopacy!

Wiadomość z ostatniej chwili !!!!!!!!       8 października 2003 r. w Poznaniu został pobity rekord szkoły  w skoku w dal i wynosi 5,82 m.                                        POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z PAMIĘTNIKA RYŚKI Z.

1.09.2003-Dzień żałoby wszystkich uczniów                                   

Znowu szkoła, nie cierpię jej chociażby ze względu na chemicę, ta kobieta wiecznie mnie męczy, no i ten Tomek od początku gimnazjum robi do mnie maślane oczy. Może kolejny rok też uda mi się to przeżyć.

 

19.09.2003-Dyskoteka

 Myślałam, że będzie gorzej, a tymczasem do mojej klasy trafił „spadochroniarz” (Maciej). Za mądry to on nie jest, ale za to jaki men.

Może wpadnę mu w oko i zatańczy ze mną na dysce.

 

 20.09.2003

 Zawiodłam się na sobie , Maciej ze mną nie zatańczył. Widocznie sukienka ze szkolnych lat mojej mamci nie zrobiła na nim wrażenia. Prócz Macieja i nie za dobrej  muzy było ok. Przynajmniej pogadałam sobie z Romanem.

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MOJA MUZYKA - MÓJ WYBÓR

Hip-hop, rock, techno, pop, (metal). Te poszczególne gatunki muzyki będziemy omawiać w kolejnych numerach. Zastanowimy się również nad muzykami promującymi te gatunki. Zacznijmy od hip-hopu.

            Hip-hop i rap wywodzą się z amerykańskiego getta. Początkowo hip-hop był zarezerwowany dla młodzieży z „marginesu społecznego”, a także nowojorskich gangów. Teraz jest ogólno dostępną muzyką. Hip-hop kojarzony jest ze stylem skate (który jest great), ale nie zawsze jest to prawda. Nie każdy kto nosi szerokie spodnie i za duże bluzy jest (musi być) fanem hip-hopu. A także fanem hip-hopu nie musi być ktoś, kto uważa się za bossa i nęka innych. Tacy pseudofani nam - prawdziwym fanom hip-hopu – wyrabiają opinię, cytuję: „takiego, z którego już nic dobrego nie wyrośnie”.

            Jeśli chodzi o przedstawicieli polskiej sceny hip-hopu to jest ich trochę. PFKcompany, Molesta Ewenement, Kaliber 44, Kilaz Group, Kasta, Ski Skład, a także Peja i Slums Attack.

            Zobaczmy co udało się wyszperać w moich hip-hopowych archiwach:

            Zacznijmy, że Peja znaczy tyle co łysol. Lider Slums Attack nie kryje, że jest hip-hopowym weteranem. Ale poza włosami w życiu całkiem nieźle wyszło mu także parę innych rzeczy... Jego album „Na legalu?” okazał się prawdziwą kopalnią przebojów. Numery „Jest jedna rzecz” i „Głucha noc” zna cała Polska. Peja w pełni zasłużył sobie na ten sukces. Od 5 lat nieprzerwanie obijał się o „pięć minut sławy”. Teraz mu się udało. Promuje scenę poznańską. Razem ze swoim ziomkiem Wiśnią występuje w Ski Składzie. Jak rymuje: „jest jedna rzecz, dla której warto żyć – hip-hop i nie zmienia się nic”, a u Pei co w rymach to i w duszy.

            Popularność zawdzięcza ciężkiej pracy i swej roli w „Blokersach”. Śmieje się nawet, że on, chłopak z Jeżyc, z przedwojennej kamienicy, „uratował twarz” filmu o blokowiskach.

                                                                                                                        MiniWesolutka

            (Z pomocą wywiadu zamieszczonego w gazecie „Bravo” )         POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

JAK STOISZ Z POLSKIEGO? SPRAWDŹ

 

 

9

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

8

 

 

 

 

5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3

 

 

 

 

 

 

 

 

4

 

 

 

 

 

 

 

2

 

 

 

 

 

 

10

 

 

 

 

7

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

6

 

 

 

 

 

1

 

 

 

 

1.      Rodzaj literacki, który wykształcił się ze starożytnych obrzędów ku czci bóstw.

2.      Bohater eposu Homera, król Itaki.

3.      Jeden z gatunków biblijnych.

4.      Imię Różewicza.

5.      Dopełniacz liczby mnogiej od rzeczownika ćma.

6.      Zemsta Aleksandra Fredry.

7.      Nazwisko autora „Balladyny”.

8.      „Ogniem i mieczem”,” Potop”,” Pan Wołodyjowski” tworzą tzw....

9.      Po miejscowniku.

10.  Tytuł powieści Bolesława Prusa, której akcja toczy się między innymi w Warszawie.

-----------------------------------------------------------------------------------

Hasło:

1          2            3            4            5            6            7            8            9            10

 

 POWRÓT_DO_SPISU_TREŚCI

 
                                       

 

 

 

 

                         

 

 

 

 

OKIEM PIERWSZAKA

Przede mną 10 miesięcy szkoły. Niedawno przyszłam do tego gimnazjum, a już mi się w nim podoba. Nauczyciele są fajni: jedni mniej, a drudzy bardziej. Krąg moich znajomych poszerza się coraz bardziej z dnia na dzień. Na razie opanowanie planu zmiennego nie jest dla mnie takie łatwe. Te ciągłe zmiany... Ciągle jeszcze gubię się w szkole. Zbliża się dzień nauczyciela. Każdemu z nauczycieli należy się, więc chociażby kwiatek.

                                                       Pierwszoklasistka

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ :)

Pewien matematyk zwraca się po matematycznemu do pewnej damy:

- Pani mego serca, kocham cię szalenie, pobierzmy się ułamkiem – ty będziesz licznikiem, ja mianownikiem, a kreska ułamkowa to będzie teściowa.

Na to dama:

- Odczep się ty nieparzysty, bo jak ci przypierwiastkuję, to zbiór twoich zębów wyleci poza nawias twojej szczęki

 Pamiętajcie dzieci – mówi nauczycielka na lekcji języka polskiego – anonim to jest taki człowiek, który chce ukryć swoje nazwisko.

Po chwili: - Kto tam się śmieje w ostatniej ławce? – Anonim proszę pani.

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

GDYBYM BYŁ(A) BURMISTRZEM BOJANOWA TO...

-naprawiłabym drogi w naszej gminie,

-przeznaczyłabym więcej pieniędzy na sport i rekreację,

-otworzyłabym schronisko dla zwierząt

-wybudowałbym basen na miejscu amfiteatru,

-wybudowałbym prawdziwe boisko do piłki nożnej,

-wyremontowałbym szkołę,

-nudziłabym się,

-założyłbym prawdziwą drużynę piłkarską, która jeździłaby na  

 mistrzostwa świata,

-pomalowałabym szkołę,

-wybudowałbym więzienie,

-kupiłbym sobie nowy samochód,

-wybudowałabym hipermarket,

-wybudowałabym oceanarium,

-podwyższyłabym pensje nauczycieli,

-zainwestowałbym w szafki dla uczniów na korytarzach (tak jak w Ameryce),

-byłbym bogaty,

-otworzyłbym salon gier playstation,

-kazałabym założyć sygnalizację świetlną,

-zbudowałbym autostradę,

-na rynku postawiłabym fontannę,

-byłbym sławny,

-otworzyłabym szkołę wyższą,

-wybudowałbym centrum handlowe.

 

Sondę wśród uczniów przeprowadziła Beata

 

P.S.

    W najbliższym czasie propozycje uczniów przedstawimy panu burmistrzowi

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

OKIEM WETERANA

Mimo, że opuściłam progi Waszego gimnazjum, to postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami.

Uwaga! Najgorszy był pierwszy tydzień. Nowe otoczenie, nowa klasa, nauczyciele z wymaganiami nie z tej ziemi, które przestraszą każdego. Ale po tygodniu jest OK. Okazuje się, że twoi nowi znajomi mają te same zainteresowania, problemy z dojazdem do szkoły, a wymagająca pani profesor od chemii bardzo zespalająco działa na klasę. Poza tym jest dużo, dużo nauki. Nauczyciele lubią używać słów: zapoznaj się, przeczytaj, a tak naprawdę to znaczą: NAUCZ SIĘ, WYKUJ I TYLE!. W szkole średniej trzeba jak to mówią samemu „zgłębiać wiedzę”- z tego powodu biblioteka to miejsce bardzo oblegane. By stać się pełnoprawnym licealistą trzeba przejść chrzest bojowy, tzw. „kocenie”. Akurat w mojej szkole było to dość przyjemne (szczególnie, że odbywało się na lekcjach). Na początek zostaliśmy oznaczeni napisem z klasą i pieczątką z napisem „KOT”. Później było smarowanie  czekoladą, picie mleka z talerzyka (jak prawdziwe koty) oraz wiele innych zabaw. Ale dość tego straszenia, chodzą słuchy, że potem wszystko normalnieje. Życzę powodzenia i chcę pozdrowić panią C. Szulc i panią K. Rejek.

                                                                                     „Asica”            POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KULINARIA

Szybki placek z jabłkami i budyniem

Składniki:

25 dag mąki. krupczatki

25 dag mąki. pszennej

2 jajka

1 szkl. cukru. pudru

2 cukry waniliowe (ok. 18g)

2 łyżeczki proszku. do pieczenia

1 kostka margaryny

 

2 budynie waniliowe

1l mleka

5-6 winnych jabłek                        

  Wykonanie:

Ciasto zagnieść, podzielić na 2 części. Jedną częścią wyłożyć blachę, a drugą wstawić do lodówki (ok. 30 min.). Ugotować budyń (według przepisu) i wylać gorący na poukładane (jedno przy drugim) na cieście obrane i pokrojone w „8” jabłka. Na wierzch ułożyć resztę ciasta i piec ok. 50 min. W 175-180 o C (lekko zarumienić). Można lekko posypać cukrem pudrem. Smacznego!

(uwaga! Przepis na blaszkę o wymiarach 21x31cm)

 Beata                                                                             POWRÓT DO SPISU TREŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOLEGIUM REDAKCYJNE

Beata Barteczka             (red. nacz.)      IIIe,

Sandra Rogozińska                                 IIIc

Barbara Pawelska                                   IIIc

Natalia Brojer                                         IIb

Lilianna Fiebig                                         IIc

Alina Ciesińska                                       IIIc

Milena Piejak                                             Ib

Monika Łysikowska                                 IIIa

Kamil Stachowiak                                    IIIa

 

 oraz strona plastyczna :

Justyna Walkowiak                                 IIIc.

 

Współpracownik redakcji:

Joanna Kołata                                    I LO w Lesznie

 

Adres redakcji: Bojanowo, ul. Lipowa 2

 

Adres strony internetowej

www.gimbojanowo.pra.szkola.net                                        POWRÓT NA POCZĄTEK