DWUMIESIĘCZNIK SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO Nr 3/2002/2003
GIMNAZJUM W BOJANOWIE
|
|
![]() |
Beata Barteczka
IIe,
Asia Kołata
IIIc
Paula Barteczka
IIIc
Kamila Czech
IIId
Magda Ćwiklik
IIIc
Sandra Rogozińska
IIc
Iza Maćkowiak
IIc
Patrycja Grącikowska
IIId
Karolina Wilczyńska
IIIa
Barbara Pawelska
II c
Natalia Brojer
I b
oraz strona plastyczna :
Justyna Walkowiak
IIc.
Współpracownik
redakcji:
Joanna Wilczyńska
II LO w Lesznie
Adres redakcji: Bojanowo, ul. Lipowa
2
POWRÓT NA POCZĄTEK
Witam Was w pierwszym wydaniu w 2003 r. Prawie cały numer poświęcony jest wydarzeniu , o którym myśli już cała szkoła – Walentynki . Czy nam się to podoba, czy nie, Walentynki zadomowiły się w naszym kraju, traktujmy je jednak z humorem i przymrużeniem oka. A w środku numeru znajdziecie m.in. :
Wywiad z zakochaną parą , walentynkowy kodeks , rozmowy z naszą nową przewodniczącą szkoły oraz z jednym z nowych nauczycieli . Naszą redakcję tworzą same dziewczyny . Próbujemy pisać tzw. artykuły uniwersalne ( czyli dla dziewczyn i chłopców ) ,ale nie zawsze nam się to udaje .Dlatego zapraszamy wszystkich mężczyzn naszej szkoły ,aby napisali coś , a my na pewno to opublikujemy . Oczywiście zachęcamy także nasze kobiety , po prostu tych, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia np. piszą wiersze , opowiadania, fraszki , przeżyli coś niezwykłego aby opisali to i pokazali nam . Jesteśmy otwarci na rekrutów .
Redaktor naczelny POWRÓT DO SPISU TREŚCI
- BEATA -
Panem Jarosławem Robaczkiem –
nauczycielem języka angielskiego
1. Czy uczył Pan w innych szkołach ?
- Nie, to jest pierwsza, w której uczę .
2. Czym się Pan interesuje ?
- Głównie techniką , przedmiotami ścisłymi , angielskim oraz sportem.
3. Czy mógłby Pan powiedzieć jakimi dziedzinami sportu ?
- Kiedyś lekkoatletką , a dziś skokami narciarskimi .
4. Jak najczęściej spędza pan wolny ?
- Spędzam go aktywnie , np. jeżdżę na rowerze , na spacerze lub czytając książki .
5. Jakiego przedmiotu nie lubił Pan będąc dzieckiem , a jaki lubił najbardziej ?
- Szczerze mówiąc nie lubiłem historii , natomiast moje ulubione przedmioty to w-f i matematyka .
6. Kim pan chciał Pan zostać mając naście lat ?
- Muszę przyznać , że chyba żeglarzem .
7.Jakiej
muzyki Pan słucha ?
- Słucham muzyki popularnej , m.in. Eltona Johna .
8. Jak brzmi Pana życiowe motto ?
-„Robić wszystko najlepiej jak się potrafi”
9. Dziękuję za wywiad .
- Ja również .
…ORAZ UCZNIAMI PANA ROBACZYKA .
1. Jakiego zdania używa pan najczęściej ?
-3c – Mateusz uspokój
się .
- 3d – The lesson
is over .
2. Czy jest wymagający ?
-3c – Raczej tak .
-3 d –
Tak
POWRÓT DO SPISU TREŚCI
wywiad przeprowadziła Asia
Legenda głosi, że w starożytnym Rzymie żył biskup Walenty, który wsławił się tym, że był człowiekiem wielkiego serca: pomagał potrzebującym a szczególnie zakochanym. Po śmierci, 14 lutego 270 roku, wszyscy go opłakiwali gdyż pozostał w pamięci jako ktoś, kto uczył miłości do bliźniego. Z czasem został świętym i patronem wszystkich zakochanych. Tradycja obchodzenia Dnia św. Walentego przywędrowała do nas z krajów anglosaskich. Tam , od stuleci młodzi dżentelmeni przesyłali w tym dniu swoim wybrankom upominki i Walentynki – miłosne liściki. Ten symboliczny zwyczaj ma coraz więcej zwolenników i u nas. Uważam, że Walentynki to świetna okazja dla nieśmiałych, którzy chcą okazać komuś sympatię.
Dnia zakochanych nie musimy traktować serio. Kartkę można ofiarować nie tylko ukochanej, ale także rodzicom, nauczycielom, przyjaciołom i sąsiadom – tym ,których darzymy sympatią.
P.S.
Acha, najlepsze są kartki wykonane własnoręcznie. A więc nożyczki i klej w ręce i puśćcie wodze fantazji.
POWRÓT DO SPISU TREŚCI Becia
10 PYTAŃ DO PRZEWODNICZĄCEJ SAMORZĄDU
Przeprowadziłam wywiad z pewną blondynką o niebieskich oczach. Wszyscy ją znają pod pseudonimem „Małpa”. Zadałam jej parę pytań byście mogli ją lepiej poznać.
1.Czy zdziwiłaś się, że zostałaś wybrana na przewodniczącą?
-Tak.
2. Chciałabym przybliżyć naszym czytelnikom twoją sylwetkę. Może zagramy w 10 pytań?
-Dobra.
3.Twój ulubiony kolor?
-Czerwony.
4. Dlaczego?
-Bo
tego koloru są moje ulubione kwiaty.
5. Masz zwierzątko?
-Mam
psa.
6. Ulubiony kwiat?
-Róża
czerwona.
7. Ulubiona książka?
-„Medaliony”
8.Czy lubisz chodzić na zakupy?
-Tak.
9.Miejsce do którego chciałabyś wrócić?
-Pszczyna.
10.Ulubiona zabawka z dzieciństwa?
-Misiu.
11.Twoje hobby?
-Zbieranie
kubków i filiżanek.
12. Ubranie które często ubierasz i dobrze się w nim czujesz?
-Jeansy,
sweter na zamek błyskawiczny.
13.Dziękuję za wywiad. POWRÓT DO SPISU TREŚCI
-Dziękuję.
BECIA
...trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi.
Tak, tak to stara prawda, szczególnie jeśli chodzi o nasze gimnazjum. Chodzić można z wielu powodów: ze strachu (przed bezlitosnymi kolegami), z zauroczenia lub z nudów.
Pierwszy krok to obranie sobie punktu zainteresowań. Potem próbujemy nawiązać kontakt wzrokowy, ale marne są szanse, że ta operacja się powiedzie. Wtedy najczęściej posługujemy się kolegą lub koleżanką. Oni zaś na dużej przerwie pytają, a raczej recytują naszym sympatiom regułkę: „On się pyta, czy będziesz z nią/nim chodzić”. Nasi kumple najczęściej nie mają opanowanej sztuki dyplomacji i zwracają się do naszych umiłowanych gdy oni są w towarzystwie kolegów. Wtedy rozlega się: u dziewczyn- chichot, a u chłopaków- ryk śmiechu. Nadchodzi chwila prawdy. Jeśli odpowie przecząco wybieramy inną osobę, jeśli wypowie „tak” możemy uważać się za pełnoprawnego „chodziarza”. Mówimy sobie „cześć”, rumienimy się na swój widok, wdzięczymy się do siebie, ale najlepszym czasem dla pary jest dyskoteka szkolna. Na niej prawie się do siebie nie odzywamy lecz tańczymy ze sobą do upadłego.
Gdy naszemu związkowi się poszczęści zaczynamy umawiać się po lekcjach, jeśli nie, nasz związek się rozpada.
chodzik
Może nie zauważyliście, że po naszej szkole chodzą uczniowie ugodzeni strzałą kupidyna. Nie rozstają się na krok. Tylko amory im w głowach! To trzecioklasiści: Tomek i Alina. Udało mi się ich rozdzielić i każdemu z osobna zadać te same pytania. Zobaczcie jak na nie odpowiedzieli.
1.Kiedy
się poznaliście?
A: Jak mięliśmy pięć lat, nad stawem.
T: Od zerówki się znamy.
2.Jestem
ciekawa, kiedy zaczęliście się do siebie odzywać?
A: w kl.2 gimnazjum.
T: od 4 klasy
3.Zdradźcie
mi , czy spędzicie razem Walentynki, może powiecie też gdzie?
A: Tak. Walentynki spędzimy razem, w kawiarni, a w której, to nasza tajemnica.
T: Spędzamy, a gdzie, to nie powiem.
4.Ile
czasu dziennie spędzacie razem?
A: Dziennie spędzamy razem ok. 10 h , a w sobotę i niedzielę widzimy się przez ok. 14 h.
T: 9 godzin dziennie.
5.Co daliście sobie w poprzednie Walentynki?
A: Tomkowi dałam piękną kartkę walentynkową, superanckiego misia.
T: Bukiet róż i kartkę.
6.Czy
odrabiacie razem lekcje?
A: Tak, w świetlicy.
T: Tak, zawsze.
7.A
poza świetlicą?
A: Tak. Czasem chodzę do Tomka i odrabiamy lekcje.
T: Też
8.Czy nauczyciele nie mają pretensji o to, że wciąż jesteście razem?
A: Jeśli chodzi o to , to mają. Ciągle narzekają, że jesteśmy gadatliwi. Nie da się ukryć, że na lekcji j. polskiego nagminnie rozmawiamy z Tomkiem.
T: Wydaje mi się, że mają.
9.Czy
to, że jesteście razem przeszkadza wam w nauce?
A: Myślę, że to, że jesteśmy razem wpływa ujemnie na moją edukację szkolną.
T: Chyba nie.
10.Czego życzylibyście naszym zakochanym gimnazjalistom w św. Walentego?
A: Przede wszystkim wzajemnego zrozumienia, jeszcze więcej miłości, nic zazdrości.
T: Dużo czułości i miłości.
11.Dziękuję
za wywiad i życzę Wam wszystkiego najlepszego.
A: Nara .
T: Dzięki
Wszystkim zakochanym jaszcze raz wszystkiego najlepszego życzy: POWRÓT DO SPISU TREŚCI
CZEŚKA!
24 stycznia 2003r. w sali sportowej przy naszym gimnazjum odbyło się podsumowanie sportowego roku szkolnego 2001/2002 dla szkół powiatu rawickiego W kategorii gimnazjów nasza szkoła uplasowała się za Gimnazjum w Sierakowie zajmując II miejsce. W tej sportowej rywalizacji wyprzedziliśmy 6 szkół gimnazjalnych powiatu rawickiego. Musicie wiedzieć, że w roku szkolnym 2001/2002 wprowadzono punktację szkół w poszczególnych kategoriach obejmującą osiągnięcia w zawodach szczebla powiatowego, a że uczniów uzdolnionych sportowo w naszym gimnazjum nie brakuje, stąd wysokie miejsce szkoły w ostatecznej klasyfikacji.
Mamy też w naszym gimnazjum godnych następców naszych nauczycieli wychowania fizycznego. Uczniowie klasy Ib: Bogumił Ceglarek i Hubert Szczepaniak brali udział w obozie szkoleniowym i zdali egzamin na Młodzieżowego Organizatora Sportu.
redakcja
- Walentynki można wysłać pocztą ( np. w szkole, -walentynkową )
albo dyskretnie podrzucić uwielbionej osobie pod drzwi, na ławkę
szkolną ,do plecaka,
- Teksty wyznań miłosnych mogą być pisane wierszem
lub prozą. Jeśli masz zdolności rymotwórcze, spróbuj ułożyć
krótki wierszyk na tę okazję,
- Walentynek nigdy nie podpisujemy własnym imieniem. Obdarowana osoba sama powinna się domyślić, kto jest tajemniczym nadawcą, dlatego podpisujemy się „Twój Walenty”, „Twoja Walentynka,
- Otrzymanej Walentynki nie wolno lekceważyć, wyśmiewać, czy też żartować z niej publicznie. Nawet jeśli osoba , która Ci ją wysłała, nie jest miła twemu sercu,
- Nie wolno robić nikomu przykrości i wysyłać Walentynek dla
kawału. Tego dnia jesteśmy dla siebie mili i serdeczni,
- Można wysyłać walentynki także tym, których lubimy i podzi-
wiamy: naszemu idolowi, przyjaciołom, znajomym z wakacji,
kuzynce,
- Nie wolno żądać zwrotu Walentynki („bo się rozmyślilam...”)
- Nie wolno obrażać się, gdy ktoś bliski twojemu sercu wyśle
Walentynki także innym osobom. Tego dnia zazdrość nikomu nie
przystoi, a obdarowanym będzie miło, że ktoś o nich pamiętał,
- Ilość otrzymanyzh tego dnia Walentynek świadczy o Twoim
powodzeniu u płci przeciwnej, jest dowodem sympatii ze strony
otoczenia.
Na podstawie archiwalnych numerów „5-10-15” opracowała POWRÓT DO SPISU TREŚCI
PAULA .
Pop czy hip-hop?
Pop i hip-hop to gatunki muzyki królujące na liści przebojów kl. I. No tak , ale która jest popularniejsza? Na naszej liście raczej pop, ale hip-hop staje się coraz popularniejszy. Właściwym gatunkiem jest trip-hop rozdzielony na rap i hip-hop choć jest to, to samo. Hip-hop jest coraz bardziej powszechna muzyką. Eminem, Nelly, (zagościli na naszej liście), 2 Pac, Snopp Dogg, Dr Dre to tylko niektórzy amerykańscy raperzy. No, a co z polską? Tu także nie brak „dźwięku hip-hopu na 9 piętrze”. W Polsce mamy raczej składy hip-hopowe. Najsławniejsze Paktofonika i Peja znalazły się na naszej liście. No, a Ego, Malesta/Ewenement, Kaliber 44, Pezet-Noou, WWO, dAb i inni czekają na to.
Dane zebrała i podsumowała
NATALIA POWRÓT DO
SPISU TREŚCI
Dziś
prezentujemy pyszne „kudłacze”. Poproście mamę, siostrę, albo wy spróbujcie
je wykonać. Możecie poczęstować nimi ukochaną osobę.
-Smacznego-
KUDŁACZE
Ciasto: Polewa:
-
2 szkl. mąki,
- 3\4 szkl. mleka,
-1 szkl. cukru pudru, - 20 dag margaryny
-5 dag. margaryny, - 2 łyżki kakao
-1 jajko, - 1 szkl. cukru,
-0,5 szkl. mleka,
-2 łyżki miodu,
-1 łyżeczka proszku
do pieczenia,
- 20-25 dag. wiórków kokosowych. do
obtaczania
W misce utrzeć margarynę z cukrem dodać jajko, miód, mleko, proszek do pieczenia. Można wyrobić mikserem. Ciasto wylać na płaska blachę i upiec w temp. 180 C. Po ostygnięciu pokroić w kostkę.
Margarynę stopić w rondelku, wlać mleko, wsypać cukier i kakao, podgrzewać. Ostudzić polewę, maczać w niej kosteczki i obtaczać w wiórkach kokosowych . –Gotowe-
Zapytałam uczniów naszego gimnazjum o idealną dziewczynę lub chłopaka.
Zdaniem chłopaków dziewczyna przede wszystkim musi być ładna, a zdaniem dziewcząt, chłopak przystojny. Z cech wyglądu występowały również: u chłopaków-umięśniony, brunet, zmysłowy, a u dziewczyn-niska, blondynka, niebieskooka, z biustem ( ale chłopacy wymieniali biust już tylko w pojedynczych przypadkach).
Jeśli z kolei o sprawy ducha obydwie płcie powinny być inteligentne (cóż, ale jak to się ma do rzeczywistości), sympatyczne, kulturalne. Niektórzy chłopacy stawiają u białogłów na uprzejmość, tolerancyjność, nietuzinkowość, a niektóre dziewczyny wymarzyły sobie chłopaka roztropnego i romantycznego.
Są także pojedyncze jednostki, które nie chcą mieć dziewczyny ani chłopaka lub są im cechy ich obojętne.
Jak to wygląda naprawdę? Hmm...
Jeży(k)
Gdy Cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy Cię zobaczę;
Jednakże gdy Cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu:
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie:
Co tu mię wiodło? Przyjaźń czy kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem ,
Bym był dla Ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Kiedy położysz rękę na mej dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywe serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czyli też kochanie?
Kiedy dla Ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wybiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? Przyjaźń czy kochanie?
Dzisiaj Mickiewicz
wyraziłby to pewnie inaczej :
Gdy Ciebie nie ma, to się nudzę,
Nie mam co robić,
Jednak gdy Cię zobaczę nie tracę głowy,
Kiedy Cię długo nie widzę, nie pamiętam jak wyglądasz,
Złoszczę się jeśli stoisz z innym,
Trochę mi smutno. Nic jednak nie mówiłem,
Szkoda, że nie wiem gdzie mieszkasz,
A czy to ma znaczenie jeśli nie wiem co to?
Czy przyjaźń, czy zakochanie?
Tak Cię lubię, że oddałbym za Ciebie najlepszy długopis,
Kiedy bierzesz mnie za rękę, to serce skacze mi jak szalone,
I boję się trochę o swoje zdrowie,
Nawet nie wiem jak ja napisałem te list,
Bo wcale nie mogę się skupić,
I dalej nie wiem,
Czy to jest koleżeństwo? Czy zakochanie?
Wczuła
się i przetłumaczyła na współczesny język
POWRÓT DO SPISU TREŚCI
CZEŚKA
DLACZEGO KURA PRZEKROCZYŁA ULICĘ
Jedno
pytanie, a ileż możliwych odpowiedzi. Odpowiedzi znaleźliśmy w internecie i
wykorzystujemy na naszych łamach.
Odpowiedzi:
•PANI PRZEDSZKOLANKA: Żeby przejść na drugą stronę.
•SADDAM HUSSAJN: To był nie sprowokowany akt rebelii i mamy prawo zrzucić 50 ton gazu nerwowego na tę kurę.
•HIPPOKRATES:
Wegen eines Überschusses an Trägheit in ihrer Bauchspeicheldrüse.
•MARTIN LUTHER KING, JR.: Widzę świat, w którym wszystkie kury są wolne i mogą przekraczać ulice, nie będąc pytanymi o motywy.
•BILL GATES: Akurat wypuściłem na rynek nowy KuraOffice 2000, który nie tylko będzie przekraczał ulice, ale również będzie znosił jaja, zarządzał ważnymi dokumentami i wyrównywał stan waszego konta.
•DARWIN: Kury zostały w dłuższym okresie przez naturę tak wybrane, że teraz są genetycznie do tego uwarunkowane, aby przekraczać ulicę.
•EINSTEIN: Czy to kura przekroczyła ulicę, czy też to ulica się przesunęła pod kurą, zależy od waszego punktu odniesienia.
•ERNEST HEMIGWAY: Aby umrzeć. W deszczu.
•RZECZNIK PRASOWY POLICJI: Trwają czynności procesowe zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia. Ze względu na dobro sprawy na obecnym etapie śledztwa nie mogę nic więcej Państwu powiedzieć.
•BOGUSŁAW LINDA: Kura? Co ty, kura, wiesz o przekraczaniu !?!
•JULIUSZ CEZAR: Przyszła, zobaczyła, przekroczyła.
MIŁOŚĆ CZĘSTO JEST MYLONA Z CHWILOWYM
ZAUROCZENIEM. SPRAWDŹ
JAK JEST
NAPRAWDĘ.
Pierwsza miłość jest najtrwalsza, przetrwa niemal wszystko, jednak nie chodzi tu o miłość przedszkolną.
Na pewno każdy z was kiedyś był zakochany, może w jednej, a może w kilku osobach na raz .Bywało to kłopotliwe, co ?
Jeśli jeszcze się nie zakochałeś/aś to się nie martw, bo zapewne nastąpi to niedługo, biorąc pod uwagę zbliżające się walentynki.
Objawy zakochania :
- człowiek promienieje,
- śmieje się,
- lubi wszystko i wszystkich,
- optymistycznie patrzy na świat.
Sympatia to nie tylko osoba, którą darzysz miłością, ale i ktoś jak sama nazwa wskazuje „sympatyczny” , dlatego nie wstydźcie się wysyłać walentynek koleżankom i kolegom.
BASIA POWRÓT DO SPISU TREŚCI
22 grudnia 2002 w sali Domu Kultury odbył się
wieczór kolęd „Wśród Nocnej Ciszy” przygotowany przez Koło Teatralne.
Było wspólne śpiewanie kolęd, dzielenie się opłatkiem i drobne upominki
dla najmłodszych widzów.
Tradycją naszego gimnazjum jest zbiórka pieniędzy na „ Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy”. Jak co roku wolontariusze z naszego gimnazjum starali się wesprzeć ten szczytny cel. Od ranka 12.01.02. chodzili po ulicach Bojanowa i nie tylko , aby zebrać jak najwięcej pieniędzy . Ludzi , którzy chętnie rzucali „symboliczne złotówki” nie brakowało . Jednak i nie zabrakło tych , którzy z pogardą spoglądali na zbierających .
Wieczorem w Domu Kultury odbyła się aukcja , która przyniosła dość spory zysk .
Do licytowania był : kubek , tort , obraz i wiele innych przedmiotów . Nasi koledzy i koleżanki , którzy brali udział w Orkiestrze Jurka Owsiaka zostali wynagrodzeni pochwałami i własną satysfakcją z dobrego uczynku jaki zrobili .
Wolontariusze zebrali 4900,21zł, 30 koron czeskich i 15 koron słowackich.
Niedawno , bo 17 stycznia 2002 r. odbyła się dyskoteka karnawałowa , ma którą przyszło bardzo wiele osób . Większość z nas tańczyła na sali , ale znaleźli się też tacy ,którzy podpierali mury . Nasi stali „ obserwatorzy’’ jak zawsze nas kontrolowali . Gdy impreza zaczęła się rozkręcać trzeba było już ją kończyć . Sporo gimnazjalistów idąc do domu miało nieciekawą minę – widocznie dyskoteka trwała za krótko .
Magda POWRÓT DO SPISU TREŚCI
W domowym archiwum natrafiłam
na gazetę „5-10-15”. Kupowała ją moja starsza siostra. W jednym z numerów
szczególnie spodobała mi się ankieta, która pozwala zastanowić się nad
klasą, do której chodzimy, ale też nad samym sobą. Oczywiście jak przystało
na ankietę odpowiadamy szczerze, bo tylko wtedy ma to sens. Jeżeli
w ankiecie wyszło, że nikogo nie lubię, z nikim nie rozmawiam, ze szkoły
wychodzę sam, nikogo nie zaprosiłbym na swoje urodziny, wolny czas spędzam
sam, to czas najwyższy, żeby się zastanowić nad swoim postępowaniem. Być
może wina leży pośrodku, trochę winy ponosimy my, a trochę klasa. A więc
wypełnijcie ankietę, a potem czas na zmiany, pozytywne oczywiście.
1. Moi koledzy z klasy są.......................................
2. Moje koleżanki z klasy są...................................
3. Najbardziej lubię.................................................
4. Na przerwach rozmawiam z................................
5. Ze szkoły wychodzę z..........................................
6. Uczę się z..............................................................
7. Moja klasa jest......................................................
8. Na swoje urodziny zaproszę.................................
9. Kiedy choruję, pożyczam zeszyty od...................
10. Kiedy ktoś ma problemy.....................................
11. Wycieczki klasowe są .........................................
12. Wolny czas spędzam z.........................................
13. W mojej klasie czuję się .....................................
14. Atmosfera w mojej klasie jest..............................
15. Ocena, jaką wystawiam klasie..............................
reakcja POWRÓT DO SPISU TREŚCI
MOCIUM PANIE – PRAWIDŁOWE ODPOWIEDZI DO ZGADUJ -ZGADULI Z
POPRZEDNIEGO NUMERU
Ostatnio zapytaliśmy Was jak zwracają się do uczniów nauczyciele. A oto poprawne odpowiedzi :
1. „Kolega nam powie...” – p. Mariusz Iwanucha
2. „Panna...” - p. Maria Gościniak
3. „Moi państwo...” - p. Maria Dąbrowska
4. „Kobieto!!!” - p. Mirosław Świentek
5. „Moi drodzy...” - p. Maria Dąbrowska
6. „Dziecko...” - p. Sergiusz Chwiłkowski
Wszystkie formy uważamy za bardzo sympatyczne!
redakcja POWRÓT DO SPISU TREŚCI
24 grudnia Wczoraj nie mogłam z siebie nic wykrzesać, naprawdę. W życiu nie zgadłabym, że to będzie właśnie on. To było tak. Wieczorem wystroiłam się jak stróż w Boże Ciało i na drżących nogach poszłam na spotkanie. Po drodze wstąpiłam po Ulę, bo umierała z ciekawości bardziej niż ja. Siedzimy na ławce na rynku i czekamy, czekamy, czekamy. Pomyślałam, że ktoś sobie ze mnie zakpił. Moja towarzyszka znużona wysiadywaniem poszła po chipsy do Kramu. Wtedy zza rogu biblioteki wyszedł we własnej osobie... Tomasz. Ja siedziałam jak słup soli, a on mówił cały czas jakieś głupoty o zakochaniu. Myślę: Nie może być gorzej. A jednak. Za mną staje Urszula. Obraziła się- rzecz jasna i pobiegła do domu. Tomasz za nią. Cała sztywna z wrażenia wróciłam do domu.
Dziś Wigilia-cudowny dzień. Razem z mamą piekłyśmy ciasteczka
cynamonowe. Później kupowałam prezent dla Dziadka, bo niespodziewanie okazało
się, że przyjeżdża, z czego się bardzo cieszę, bo Dziadek to fajny gość.
W wyborze podarku pomogła mi pani od polskiego, które zapomniała o prezencie
dla cioci. Św. Mikołaj podarował mi weekend na nartach i kozaki. Ale jestem
zmęczona...
1 stycznia Jestem w Szczyrku. Cudowny sylwester. Na pewno o wiele lepszy niż szykował się u Tomasza. A co do niego, to w ogóle się nie odzywa. To niesamowite wrażenie o 24-tej pić szampana (bezalkoholowego !) na stoku.
8 stycznia Uff, już po egzaminie próbnym. W części humanistycznej najłatwiejsze było wypracowanie, a w części matematyczno-przyrodniczej zadanie z kubeczkami. Jeśli chodzi o sale, w której pisałam, to nie mam co narzekać, bo mała aula była jak zwykle dobrze ogrzana. Babcia martwi się, ze zmarznę podczas zbierania kasy na WOŚP. Ach ta babcia.
14 luty Walentynki przebiegły spokojnie. Dostałam kartkę od T.B. Szczerze mówiąc, to trochę mnie ścisnęło za serce, bo napisał takie fajne słowa piosenki. Byliśmy na przedstawieniu przygotowanym przez IIIa. Uśmiałam się do łez. Pisaliśmy pracę z fizyki. Magnetyzm mam w małym palcu, wiec poszło mi dobrze.
Ostatnio został zamieszczony w gazetce wywiad z uczennicą II LO w Lesznie. Tym razem rozmawiam z uczennicą LO przy ZSR w Bojanowie.
Jesteś uczennicą LO w Bojanowie. Czy podoba Ci się w tej szkole?
- Tak, ponieważ uważam, że j. angielski i niemiecki są
w na bardzo wysokim poziomie. Poznałam też wielu wspaniałych ludzi.
- To prawda, ale teraz poznałam ich lepiej, z innej
strony. Poza tym są jeszcze osoby z innych miejscowości, oddalonych od
Bojanowa nawet o 80 km.
- Myślałam, ale przerażały mnie dojazdy, wczesne
wstawanie, późne powroty do domu i
historie o wysokim poziomie.
Jakie zajęcia pozalekcyjne są prowadzone w waszej szkole?
- Jest bardzo dużo zajęć sportowych np. siatkówka,
zespół taneczny cheerliderek. Jest też kółko teatralne, PCK, koło
Bojanowiaków.
- Są organizowane m.in. wycieczki szlakiem Powstańców
Wielkopolskich. Koło składa się z ludzi w starszym wieku, którzy są
absolwentami Szkoły Rolniczej, a także uczniów dzisiejszych.
- Były chwile dobre i złe, ale ogólnie było ok. W
trzeciej klasie było najlepiej. Smutno było się rozstawać. Przy okazji chciałabym
pozdrowić p. Mirosława Świentka i mojego byłego wychowawcę p.Sergiusza Chwiłkowskiego,
oraz p. Danutę Bijak.
-Po pierwsze: Nie martwcie się egzaminami( przynajmniej
nie tak bardzo). Po drugie: Wybór szkoły należy tylko do was. Nie do rodziców,
ani kolegów. Po trzecie: Mimo, że liceum w Bojanowie ma nieciekawą opinię w
świetle innych szkół np. leszczyńskich,
to dla tych, którzy chcą się uczyć nie jest to żadną przeszkodą. Dziękuję
za rozmowę i życzę powodzenia
- Dziękuję.
Za mną dopiero 5 miesięcy szkoły, a czuję się jakbym chodziła do niej wieki. Oprócz uczenia się w szkole jest super. Krąg moich znajomych poszerza się w zaskakującym tempie. Opanowanie „planu zmiennego” w 100% dla mnie udane, choć niektórzy nadal mają z tym problemy(zwłaszcza było to widać podczas zmiany planu gdy III-cie klasy pisały próbny egzamin). Zbliżają się walentynki. Obiektowi westchnień należy się anonimowa kartka. Ledwo po świętach zdążyłam przyzwyczaić się do szkolnego trybu życia, a już ferie. Dobrym sposobem na pokonanie nudy w ferie jest kulig (pod warunkiem, że będzie śnieg), spotkania ze znajomymi, a także udział w imprezach organizowanych przez szkołę. Zmarzniętym leniuchom pozostaje kocyk i telewizor lub wyjazd do babci, która nie będzie szczędzić słodyczy ukochanemu wnukowi lub wnuczce.
Przeciętny pierwszak POWRÓT DO SPISU TREŚCI
Wszystkim
bez wyjątku koleżankom z klasy IIIa i klasy IIb składam wierszowane życzenia
:
Życie jest piękne, gdy się żyć umie,
Gdy jedno serce drugie szanuje.
I gdy się kocha jawnie, nie skrycie,
jest się kochanym przez całe życie.
Jakub Skiba kl. II b Ps. Muszę się przyznać, że niektóre wersy ściągnąłem z pamiętnika mojej starszej siostry. |