DWUMIESIĘCZNIK SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO Nr 2/2002/03
GIMNAZJUM W BOJANOWIE
![]() |
Beata Barteczka
IIe
Asia Kołata IIIc
Paula Barteczka
IIIc
Kamila Czech IIId
Magda Ćwiklik
IIIc
Sandra Rogozińska
IIc
Iza Maćkowiak
IIc
Patrycja Grącikowska
IIId
Karolina Wilczyńska
IIIa,
Barbara Pawelska
II c
Natalia Brojer
I b
oraz strona plastyczna
:
POWRÓT
Justyna Walkowiak
IIc
Wszystko zaczęło się od tego, że widziałam jak 8-letni chłopiec popchnął koleżankę ze swojej klasy. Zastanowiłam się, czy w gimnazjum chłopcy są bardziej kulturalni. Każdy, może sobie sam odpowiedzieć. Pomocą może być artykuł pt. „Czy dżentelmeni są na wymarciu?”.
Nadchodzą święta, a więc w tym numerze znajdziecie akcenty Bożonarodzeniowe. Skuteczne rady dla Mikołaja oraz kochanych wnuczków- czyli nas. Ale to, że spadł śnieg, nie znaczy, że macie siedzieć. Wybierzcie się na spacer, by spalić niepotrzebne kalorie , które przybyły wam po zjedzeniu pysznych ciasteczek ( przepis w numerze).Ponieważ lepszym sposobem na mróz jest ciepła kurtka i szal ( o których co nieco w numerze), niż zapasy w postaci milutkiego tłuszczyku pod skórką. Są święta, a więc w prezencie dla naszych czytelników, zamieściliśmy wywiady, felietony, parę sond oraz horoskop.
Jest jeszcze jedno, którym chcę się z wami podzielić. Ostatni numer rozszedł się w błyskawicznym tempie, nawet parę „Gimzetek” dodrukowano. Cieszy mnie nasza popularność. Dlatego cała redakcja dołożyła wszelkich starań, by ten numer był jeszcze ciekawszy. Myślę, że chyba udało się nam.
Redaktor naczelna
POWRÓT Beata
panią Agatą Jędroszkowiak – nauczycielką języka polskiego
1.Jak się pani czuje w naszej szkole?
–Bardzo
dobrze.
2.Czy uczyła pani w innych szkołach?
-Nie,
to jest pierwsza szkoła w której uczę.
3.Czym się pani interesuje?
-Bardzo lubię czytać, ale interesuję się również językami obcymi i malarstwem impresjonistycznym.
4. Skoro interesuje się pani językami, czy mogłaby nam pani zdradzić jakimi?
-Głównie angielskim, gdyż studiuję anglistykę.
5.Jaka jest pani ulubiona książka?
-Moją ulubioną książką jest ,,Wszystko dla pana Emila Zola’’.
6.Czy ma pani jakąś ,,szczególną’’ książkę którą pani czyta gdy jest smutna?
-Nie, raczej słucham muzyki
7.Jakiej muzyki pani słucha?
-Począwszy
od klasycznej ale nie wszystkie. Nie słucham takiej muzyki jak: techno, disco
polo i hip-hop.
8.Czy lubi pani zwierzęta, a może ma pani jakiegoś zwierzaka?
-Bardzo lubię i mam pieska.
9.Co sądzi pani o ściąganiu?
-Od
tego jak się uczymy zależy nasza przyszłość. Więc myślę, że nie warto
ściągać.
10.Czy praca z młodzieżą daje pani satysfakcję?
-Wiem, że to spełnienie moich marzeń, sprawia mi to przyjemność, ale nie we wszystkich klasach ta współpraca układa się tak jak powinna.
11.Czy mogłaby nam pani zdradzić swoje życiowe motto?
-,,Żyć
tak aby cieszyć się każdą przeżytą chwilą”
Dziękuję za wywiad i z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć Pani najlepsze życzenia w życiu osobistym i sukcesów w pracy zawodowej.
...oraz uczniami pani Jędroszkowiak
-Czy pani Agata Jędroszkowiak jest wymagająca?
1d: Tak.
1e: Raczej tak.
-Co sądzicie o pani Jędroszkowiak?
1d: Jest bardzo miła, ale czasem ,gdy ją zdenerwujemy to krzyczy.
-Jakiego słowa lub zdania używa najczęściej?
1d: Nie ma takiego.
1e: Chyba ,,proszę’.
Dziękuję za udzielenie informacji klasie 1d i 1e.
Asia
POWRÓT
CZY DŻENTELMENI SĄ NA WYMARCIU ?
1. Był poniedziałek. Pełna energii i dobrego humoru zmierzałam do gimnazjum. Padał deszcz, więc chciałam wejść do szkoły. Już sięgałam ręką klamkę, gdy jeden z trzecioklasistów odepchnął mnie i wszedł pierwszy. Na dodatek specjalnie, jakby mnie nie widział, próbował zamknąć drzwi, a przy tym uderzył mnie nimi. Trochę zdenerwowana udałam się do klasy. Powiesiłam kurtkę na wieszaku i ustawiłam się pod salą. Podczas wchodzenia do klasy jeden z kolegów zwalił moją kurtkę i zamiast ją podnieść, przemaszerował po niej, jak po czerwonym dywanie. Ale to nie koniec. Niewiadomo jakim sposobem brakowało dwóch krzesełek. Jednego w mojej ławce, a drugiego obok. W tej samej chwili ja i mój „kolega”, któremu także brakowało „siedziska”, spostrzegliśmy krzesełko w rogu klasy. Jednak on był szybszy. Usiadł na nim i zaczął się uśmiechać. Nie wytrzymałam i powiedziałam mu co o nim myślę. A on zamiast przeprosić mnie, powiedział, że jestem źle wychowana. Co za ironia losu.
2. Był poniedziałek. Pełna energii i dobrego humoru zmierzałam do gimnazjum. Padał deszcz, więc chciałam wejść do szkoły. Już sięgałam ręką klamkę, gdy jeden z trzecioklasistów podbiegł do mnie i otworzył przede mną drzwi. Trochę zaszokowana tą sytuacją udałam się w kierunku klasy. Powiesiłam kurtkę na wieszaku i ustawiłam się pod salą. Podczas wchodzenia do klasy jeden z kolegów zrzucił przez przypadek moją kurtkę, jednak wrócił, otrzepał ją i powiesił na wieszaku. Na dodatek przeprosił mnie i powiedział, że będzie bardziej uważał. To zdarzenie jeszcze bardziej mnie zdziwiło. Ale to nie koniec. . Niewiadomo jakim sposobem brakowało dwóch krzesełek. Jednego w mojej ławce, a drugiego obok. W tej samej chwili ja i mój „kolega”, któremu także brakowało „siedziska”, spostrzegliśmy krzesełko w rogu klasy. On był szybszy, jednak przyniósł i podsunął mi, a sam poszedł pożyczyć krzesełko do klasy obok. Nareszcie poczułam się jako tzw. „płeć piękna” .
A wy, gdybyście mogli wybierać, którą sytuację chcielibyście przeżyć? Wnioskując z sytuacji drugiej, uprzejmość nic nie kosztuje. Dlatego w myśl Jana Kochanowskiego:
„Nie porzucaj nadzieje
jakoć się kolwiek dzieje
(...)Ty nie miej za stracone,
co może być wrócone”,
pokładamy wiarę w naszych kolegów.
POWRÓT BECIA
Aby w 100% być pewnym, że kochana babcia włoży Ci pod choinkę pewien wymarzony drobiazg, zaimponuj jej wiedzą o tradycjach. Podajemy kilka wskazówek. Kiedy nasze babcie były jeszcze młode, a dziadkowie chodzili w pampersach, których jeszcze nie było, święta wyglądały mniej więcej tak:
Prezenty pojawiły się pod koniec XVIII w., więc jak zauważyliście oni również załapali się na nie.
Z czasem pojawiły się tradycje takie jak:
Uważajcie co robicie, gwiazdor jest zaopatrzony w rózgę,
to od was zależy czy jej użyje.
POWRÓT GUMIŚ I UFO
Kilka dni przed Wigilią Bożego Narodzenia mój Tato i brat zawieszają na ogromnych świerkach za moim domem lampki. Dzień przed tym świętem „ubieramy” (stroimy) choinkę w domu. 24 Grudnia mama od samego rana jest zabiegana, zdenerwowana, wszystkich „zatrudnia” do pracy. Tata woli się nie pokazywać w kuchni, no chyba że do smażenia ryb - to jego jedno z ulubionych zajęć. Nigdy nie protestuję, gdy mama każe mi pomóc w przygotowaniu klusek z makiem (nie chwaląc się, to moja specjalność).Siostra jak zwykle ucieka przed telewizor, bo jest takim leniuchem, że najchętniej by leżała i nic nie robiła. Dopiero mój ostry sprzeciw (wynika z tego kłótnia) przywołuje ją do porządku.
W mojej rodzinie jest wiele tradycji : pod obrusem obowiązkowo sianko i oczywiście dodatkowy talerz dla nieznajomego przybysza. Po uroczystym posiłku śpiewamy kolędy i rozpakowujemy prezenty (które każdy sam sobie wybrałby nie czuć się zawiedzonym). Gdy skończymy, mamy czas na oglądanie telewizji (ech, żeby tylko znów nie emitowali tych samych filmów ...) . Później wyruszamy na pasterkę, a po niej półśpiący, z zapałkami między powiekami wracamy do domu.
Paula
POWRÓT
O PREZENTACH
Prezenty to jest jedna z rzeczy, z którą kojarzą nam się święta Bożego
Narodzenia. A oto kilka prawd wywnioskowanych na podstawie przeprowadzonej
ankiety:
· Na pytanie „Co chcieliby uczniowie dostać na gwiazdkę”?
Uczniowie odpowiedzieli: maskotkę, płyty ulubionego piosenkarza, telefon komórkowy, niespodziankę...;
A nauczyciele biżuterię, książki, niespodziankę...
i oczywiście ŚWIĘTY SPOKÓJ.
· Kolejnym pytaniem było „Co Was najbardziej ucieszyło z prezentów, które już dostali”? Uczniowie stwierdzili, że: walkman, komputer, kosmetyki, gry...,choć zdarzały się odpowiedzi, że nie było takiego prezentu; nauczyciele zaś odpowiadali, że: ulubione perfumy, aparat fotograficzny i stwierdzili, że prezenty od najbliższych zawsze cieszą.
· Ostatnim pytaniem do nauczycieli i uczniów było „Co chcą kupić rodzinie i znajomym.” Nauczyciele prawie zgodnie odpowiadali: drobne upominki; uczniowie zaś często odpowiadali „nie wiem” albo „nic”, choć były przypadki, że „coś” ( np. skarpetki, drobne prezenciki, słodycze...)
Jeżeli już chcemy coś kupić w
Bojanowie to mogą być: ramki, wazoniki, kosmetyki, gry, perfumy, obrusy, biżuteria....Chodząc
po sklepach możemy liczyć na pomoc sprzedawców, doradzają zawsze to co mają
pod ręką, to co się dobrze sprzedaje, choć są przypadki, że reklamują
konkurencję.
Prezenty, dobra rzecz. Pamiętajcie, że miło jest je dostawać, ale też dużo frajdy może sprawić obdarowywanie.
JUSTYŚ
1 etap konkursu
„Alkohol, alkoholizm śmiertelna pułapka”
rozpoczął się 23
.10.2002r.Przyszło na niego sporo osób. Jednak od razu było widać, kto
„szedł z marszu”, a kto zapoznał się z tematem. Test był prosty. Wielu z
nas przeszło do drugiego etapu, a różnicą
dzielącą zwycięzców od przegranych była niewielka.
Uwaga- dla pierwszych
i drugich klas. Znacie już styl testu, więc próbujcie w przyszłym roku.
2 etap
odbył
się 4.11.2002r. Po drugiej lekcji, w poniedziałek, finaliści poszli do Urzędu
Miasta i Gminy w Bojanowie, żeby tam zmierzyć
się z drugą częścią konkursu- formą pisemną. Uczestnicy mięli do
wyboru rozprawką, esej lub formę dowolną. Większość osób napisała
wypracowanie powyżej trzech stron formatu A-4. Było co czytać.
3 etap
odbył
się 18.11.2002r. o godzinie 13.00 wyruszyliśmy do Urzędu Miasta i Gminy w
Bojanowie, gdzie rozdano nam nagrody.
1
miejsce - Paula Barteczka 3c
2
miejsce - Agata Wolsztyniak 2b
3
miejsce - Joanna Kołata 3c
Reszta
uczestników konkursu dostała nagrody pocieszenia. Po rozdaniu nagród
zaproszono nas na skromny poczęstunek.
Oprócz
części czytelniczej miał jeszcze plastyczną. Udział w niej wzięli:
uczniowie z naszego gimnazjum i podstawówki. Część plastyczna rozpoczynała
się 4.11.2002r. o godzinie12.00, a dla ostatniego uczestnika skończyła się o
14.30. Prace zawodników były wykonane bardzo starannie i na pewno zasługują
one na duże uznanie. Komisja konkursowa wyłoniła zwycięzców :
1 miejsce - Marta Wojtyczka 3b
2 miejsce - Karolina Wilczyńska 3a
3 miejsce - Joanna Walkowiak 3b
Dla pozostałych osób były nagrody pocieszenia. Prace można było podziwiać w holu Urzędu Miasta i Gminy w Bojanowie.
Turniej recytatorski literatury staropolskiej im. A.
Krzyckiego
Odbył się 7.11.2002r.W sali kina, wzięło w nim udział wielu uczniów z naszego gimnazjum. Przed „oszałamiającym występem” mieli oni wiele wyczerpujących prób, po których przychodziły chwile zwątpienia. Jednak Ci, którzy się nie poddawali osiągnęli prawdziwy sukces. J nie było wtedy ważne miejsce na podium, ale sam udział w konkursie . Chodzą słuchy, że przed występem wielu uczestników zżerała trema. Recytowało ok. 20 osób, które były podzielone na pięć grup. Między każdą grupą były koncerty fortepianowe. Miały one za zadanie troszeczkę uspokoić recytatorów. Nasze gimnazjum wypadło dobrze.
Do
finału zakwalifikowały się ( płeć piękna górą !)
*Ewa Werwińska
*Hanna Głuszek
A
te trzy panny dostały wyróżnienia
*Agata Wolsztyniak
*Joanna Banaszak
*Danuta Fietz
Mają
dziewczyny gadanego! Finał 14.12.2002r. we Włoszakowicach.
Trzymamy
kciuki!
Magda
Dnia 6 grudnia 2002 r. odbyły się wybory do Samorządu Uczniowskiego w naszej szkole. A oto wyniki:
-Maria Szymanowska 178 głosów
-Beata Barteczka 163 głosy
-Agata Wolsztyniak 153 głosy
-Przemysław Kałużny 150 głosów
-Olga Kreczmer 63 głosy
-Magdalena Grącikowska 49 głosów
-Agnieszka Biadalska 44 głosy
-Anna Gackowska 43 głosy
-Liliana Fiebig 40 głosów
-Monika Poprawa 35 głosów
-Łukasz Kuczyński 34 głosy
-Przemysław Łapiński 33 głosy
Gratulujemy wszystkim, gdyż nie jest to proste poddać się publicznej ocenie. Wykorzystajcie dobrze swoją popularność.
Mieliśmy też nosa przeprowadzając wywiad z Marysią. Wywiad został przeprowadzony , kiedy Marysia nie wiedziała, że uzyska tak duże poparcie w wyborach samorządowych
Od pewnego czasu po naszej szkole chodzi barwna osoba. Poprosiliśmy ją, by powiedziała nam coś o sobie. Naszą propozycję przyjęła z entuzjazmem. Jaka jest możecie przekonać się sami.
Maria mówi, że nie. A wy co sądzicie? POWÓRT
Wywiad przeprowadziła i opracowała Beata
Buszując po Internecie natrafiłyśmy na ciekawy uczniowski horoskop. Możecie dowiedzieć się z niego co gwiazdy myślą o waszym uczeniu się. Dobre rady są zawsze w cenie, a więc korzystajcie z „gwiezdnych” informacji.
Baran - ciekawski i niecierpliwy
Barany uczą się szybko i bardzo chętnie. Lubią szkołę, ale tylko pod
warunkiem, że się w niej za bardzo nie nudzą. Są ciekawskie, ruchliwe i bezpośrednie. Zdobywają sympatię rówieśników i pozycję kapitana klasowej drużyny.
Byk - sympatyczny, ale uparty
Byki chętnie chodzą do szkoły i są lubiane przez rówieśników.
Podczas lekcji nie robią jednak więcej, niż koniecznie muszą i nie uczą się "na zapas". Realizują program powoli, ale bardzo dokładnie i rozważają sens wszystkich zasłyszanych w szkole informacji.
Bliźnięta - energiczne i pomysłowe
Bliźnięta lubią zdobywać nowe umiejętności i są dumne ze swoich
dobrych ocen. Są pojętnymi uczniami i z łatwością kojarzą fakty z
bardzo odległych nieraz dziedzin wiedzy. Z czystej ciekawości
czytają szkolne podręczniki, chętnie wyszukują różne ciekawostki i
dodatkowe informacje.
Rak - uczynny i systematyczny
Raki nie przepadają za szkołą, ale ze spokojem wypełniają swoje
obowiązki. Pedagogicznym zabiegom poddają się bez protestów,
ale też bez większego zaangażowania. Od roli prymusa wolą
spokojne miejsce w trzeciej ławce, najlepiej z widokiem na park i
obok przyjaciela, który w razie kłopotów zawsze stanie po ich
stronie. Są dobrymi uczniami, bo mają wspaniałą pamięć i niezwykłą intuicję. Wiedzą czego akurat trzeba się nauczyć i w
jakim humorze jest właśnie pani od polskiego.
Lew - towarzyski i w dobrym humorze
Lwy są towarzyskie i nie lubią długo przebywać w samotności. Chętnie chodzą do szkoły, jeśli tylko mają okazję poznawać w niej
nowych przyjaciół i przeżywać wiele emocjonujących przygód. Szybko się uczą, są bystre i inteligentne. Sympatyczne towarzystwo i miła atmosfera są dla nich ważniejsze od wyposażenia pracowni czy nawet odległości do szkoły.
Panna - cierpliwa i spokojna
Panny są bystre i często potrafią o wiele więcej, niż sądzą ich
koledzy i nauczyciele. Nie lubią jednak niepotrzebnie rzucać się w
oczy i narażać na docinki zazdrośników. Otwarty wyścig po laurkę
prymusa śmieszy je, a publiczne pochwały peszą. Nie uczą się dla
zdobycia dobrych ocen, ale dla własnej satysfakcji.
Waga - zdolna, ale niecierpliwa
Wagi lubią się uczyć i pragną zdobywać coraz ciekawsze wiadomości. Są przekonane, że świat jest w zasięgu ręki i dzięki zdobytej wiedzy osiągną w życiu sukces. Ich zapał jest gorący, ale łatwo Wagi do szkoły zniechęcić. Bardzo szybko nudzą się lekcjami, na których nie dzieje się nic ciekawego. Wagi potrzebują dobrych pomocy dydaktycznych, chętnie korzystają z prezentacji multimedialnych.
Skorpion - zdolny i pewny siebie
Skorpiony nie mają w szkole taryfy ulgowej. Choć uczą się dobrze i bez narzekania wypełniają swoje obowiązki, to nie są szczególnymi
pupilkami nauczycieli. Na swoje szkolne sukcesy muszą zapracować, ale dzięki temu od dziecka stają się cierpliwe i pracowite.
Strzelec - niespokojny duch
Strzelce traktują szkołę jak jeszcze jedną przygodę i okazję do
spotkania się z przyjaciółmi. Naukę stawiają na drugim miejscu i
jeśli nie muszą, to nie myślą o niej zbyt wiele. Są jednak dobrymi i
zdolnymi uczniami, a zdobyte wiadomości potrafią inteligentnie
wykorzystać. Mają doskonałą pamięć, dobry refleks i są bardzo
spostrzegawcze. Kiedy czegoś nie wiedzą, to zmyślają i robią
mądrą minę.
Koziorożec - cichy i grzeczny
Koziorożce chodzą do szkoły dlatego, bo muszą. Ta prosta prawda
mogłaby być zaskakująca dla rodziców i nauczycieli więc
Koziorożce od pierwszej klasy ukrywają ją przed innymi osobami.
Wolałyby uczyć się same, w ciszy i spokoju, najchętniej
przedmiotów ścisłych, geografii i informatyki.
Wodnik - przebojowy i spostrzegawczy
Wodniki są bystre i bardzo ruchliwe. Chętnie chodzą do szkoły i nie
mają problemów z opanowaniem trudnego materiału. Mają
niezależną, odważną naturę i bywają niezwykle uparte. Ich szalone
pomysły zaskakują nauczycieli, a niektóre żarty lub powiedzonka
przechodzą do szkolnej legendy.
Ryby - miłe i uczynne
Ryby to dobrzy i sympatyczni uczniowie. Są spostrzegawcze i mają
doskonałą pamięć. Dzięki tym cechom szybko orientują się, za co
w szkole dostaje się dobre stopnie i pochwały. Starają się być po
prostu grzeczne i nie sprawiać nauczycielom niepotrzebnych
problemów. W głębi duszy codziennie odliczają dni, które dzielą je
od upragnionych wakacji. POWRÓT
Kryśka & Gabryśk
CO SŁYCHAĆ U NAJMŁODSZYCH KOLEGÓW
2 grudnia 2002 r .uczniowie z klas pierwszych
zmierzyli się w konkursie
„Podróże po Europie”.
Śpiewali, tańczyli, mówili w języku
angielskim odwiedzając kraje europejskie. Prezentowali również słynne
osobistości kultury, nauki oraz mężów stanu. Wspólnie bawili się przy
muzyce zespołów, które przeszły do legendy jak np. The Beatles czy ABBA.
A oto kolejność miejsc na podium:
I miejsce kl.I B prezentująca Francję
II miejsce kl. I A , która zaprosiła do Włoch
III miejsce kl.I E i wędrówka po Grecji
IV miejsce kl. I C i odwiedziny Holandii
V miejsce kl. I D z Wielką Brytanią.
Zabawa była przednia, rodzice nie zawiedli i ufundowali nagrody dla każdego uczestnika konkursu, małe słodkie„co nieco”.
4 grudzień
Dzisiaj w Gołaszynie był bardzo piękny poranek. Po całonocnym deszczu wyjrzało słońce. Krople na drzewach mieniły się w słońcu. Dostałam czwórkę z fizyki - to już coś. Niestety zasiedziałam się dzisiaj na parapecie i za karę muszę przynieść kwiatka. Na technice z kolei zauważyłam, że rozwija ona ciekawy sposób spojrzenia na świat. Dawniej patrząc na deskę do krojenia widziało się tylko zwykła deskę do krojenia. Teraz, widząc ów przedmiot, w wyobraźni kreśli się go od góry, od boku, od przodu, a czasami nawet od dołu. Teraz o Uli. Patrzałam dzisiaj na nią. Zauważyłam najpiękniejsze włosy na całym świecie, a dlaczego wszyscy widzą jej piegi?. W ramach higieny psychicznej umówiłyśmy się dzisiaj na spacer.
6
grudzień
To smutne, że nawet w dzień św. Mikołaja nie ma ani grama śniegu. Mikołaj przyniósł mi papcie króliczki (są świetne) oraz tajemniczy e-mail: Mikołajkowe życzenia od X. Ta wiadomość spędziła mi sen z powiek, ale i tak bym nie zasnęła, bo sąsiad Mateusz zrobił imprezę na całego. W nocy widziałam jak padał śnieg.
11 grudzień
Ula zaprosiła mnie na Sylwestra do Tomasza. To trochę dziwne zapraszać kogoś na czyjąś zabawę. Siedziałam dzisiaj na chemii koło Gromka. Myślałam, że zwariuję, cały czas podciągał nosem, ale żeby on jeden – gdzie tam, wszyscy chłopacy. Nie wiem czy chłopacy myślą, że takie ”koncerty” przynoszą im chwałę. A e-maile wciąż przychodzą. X chce się spotkać. Tomasz i Ula mówią żebym się zgodziła, bo to może być ciekawa znajomość. Tajemniczy X zna się na obsłudze komputera.
13 grudzień
Aż chce się żyć! Przepiękna choinka na rynku, zapach pierniczków i zakupy prezentów. Wybrałam się dzisiaj z Ulą do EKO po gwiazdkowy żel do włosów dla jej brata. Uli wcale nie jest do śmiechu, bo dostała „kartkę na święta” z języka polskiego. Zgodziłam się na spotkanie z X, ale 23 grudnia, żeby jeszcze przed świętami zaspokoić ciekawość, któż jest tym tajemniczym X-em.
23 grudnia
Ale numer... , ale o tym w następnym numerze
POWRÓT Karolina
. Nie zapominajmy, że nadchodzi zima,
mróz już daje się we znaki, więc pod spodnie załóżcie coś więcej.
Tegoroczna moda sprzyja zdrowiu. Na topie są teraz długie szale, najlepiej jeśli
tworzą spółkę z czapką i rękawiczkami. Ci, którzy posiedli umiejętność
dziergania na drutach mają teraz pole do popisu, mogą samodzielnie wykonać
niepowtarzalny zestaw. Na wykonanie trzyczęściowego zestawu potrzeba około 30
dag wełny, wystarczy zainwestować 15 zł we włóczkę, gorzej z umiejętnościami.
Modne są długie kozaki, lub jak zawsze „glany”. Warto zainwestować
kremy ochronne, by mróz nie podrażnił buźki.
I pamiętajcie, ubierajcie się ciepło!!! Modna
dziewczyna to zdrowa dziewczyna.
Patika
MOCIUM PANIE, CZYLI JAK ZWRACAJA SIĘ DO NAS NAUCZYCIELE
W czasie lekcji nauczyciele zwracają się do nas używając charakterystycznych zwrotów. Zgaduj – zgadula, który z nauczycieli jest autorem tych słów ?
1. „Kolega nam powie...”
2. „Panna...”
3. „Moi państwo...”
4. „Kobieto!!!”
5. „Moi drodzy...”
6.
„Dziecko!!!”
POWRÓT
Co teraz można usłyszeć na babskich pogawędkach? A jak to w życiu bywa bez plotek, maciupkich ploteczek się nie obędzie. Już wszystkie wiemy, że Marika chodzi z Alfredem, chociaż biedaczka wie, że on to taki, że skacze z kwiatka na kwiatek. A co to się porobiło po tej ostatniej dyskotece? Same „rozwody”! Mateusz wypowiedział wojnę Rafałowi, bo ten popatrzył się na Karinę – dziewczynę Mateusza. A tak poza tym to pospierałyśmy się z tymi z III f , co to uważają mądralińskie, że ten rosyjski zespół jest do niczego, i że wcale nie ma fajnych piosenek! Aż się słabo człowiekowi robi kiedy tego słucha!!! Przejdźmy do czegoś milszego. Po nocach wszystkim dziewczynom śni się ta nowa szminka, ona tak fajnie błyszczy na ustach, ale też fajnie kosztuje – ponad trzy dychy. A to nie lato, żeby iść w pole na nią zarobić. Nowe dżinsy też by się przydały!
Ach, te babskie problemy! POWRÓT
Cześka
Mam już swoje nowe koleżanki, a nawet obiekt
westchnień. Muszę tylko uważać, żeby za bardzo nie przyglądać się
„obiektowi” na przerwach, bo wszystko się wyda i czar pryśnie. Trafiam już
bezbłędnie na lekcje, jeżeli są zgodnie
z planem lekcji, ale jest trochę gorzej, gdy mamy „plan
zmienny”, trudno nieraz jednoznacznie ustalić gdzie się udać. Losowaliśmy,
kto komu da prezent pod choinkę u nas w klasie. Widziałam, że nie wszyscy
byli do tego tak entuzjastycznie nastawieni jak ja. W domu myślałam,
„dlaczego?” i chyba się domyślam. Przecież ta koleżanka
z ławki pod oknem ma jeszcze czworo rodzeństwa, a pracuje tylko tata.
Każdy chciałby dostać coś fantastycznego, ale też i ofiarować coś
niepowtarzalnego. Wiem co poradzić, upieczcie np. pierniczki i ładnie
zapakujcie, a może w tym roku obrodziły orzechy na waszej działce lub zróbcie
własnoręcznie stroik, a w sklepie kupcie tylko ozdobną świeczkę. Pamiętajcie
do takiego prezentu dodajemy zawsze trochę serca
i dlatego jest on cenniejszy. Lubię swoją nową szkołę, ale chętnie
trochę poleniuchuję w czasie przerwy świątecznej, zbierając siły na
styczniowy finisz, bo przecież niedługo koniec pierwszego semestru.
PRZECIĘTNY PIERWSZAK
~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~sport~~
20 października (niedziela) odbył się towarzyski mecz koszykówki.
PYRA
POZNAŃ - OLDBOYS (JACHIM BOJANOWO)
Mecz przebiegał w miłej i sportowej atmosferze. W meczu brali udział byli i obecni zawodnicy Olimpii Poznań i Lecha Poznań, m.in.:
75-krotna reprezentantka Polski - Małgorzata Kubiak,
20-krotna reprezentantka Polski - Ilona Jabłońska,
50- krotny reprezentant Polski - Jarosław Marcinkowski.
Pojedynek zakończył się wynikiem 94-61 dla ,,Ziemniaków'', a to chyba dlatego ,ze sędziowie byli z Poznania , a poza tym grali przecież z reprezentantami Polski i z zawodowymi graczami.
Było gorąco!!!
Poznaniacy przekazali nam sprzęt sportowy ( dużo na niego
wydali), z
uprzejmości, ponieważ klub Pyra Poznań korzystał z naszej sali podczas
wakacji.
Nie informujemy was o Wojewódzkich Biegach Sztafetowych,
ponieważ zakończyły się kompletną klapą. (na mistrzostwach Polski będzie
lepiej , a zawody światowe na pewno wygramy!- Trzymamy kciuki za Bartka, Dawidków,
Hubercika i Miłoszka ).
SPORTOWE RADY DLA OCIĘŻAŁYCH MIKOŁAJKÓW:
- Bierzcie przykład z trzecioklasistów m.in. z Szymona ,Chudego, Królika, Mariusza, Żarówy i zacznijcie grać w BULE.
- Zacznijcie grać w szachy ( tylko nie przesadźcie z tym graniem, bo wasz refleks będzie nazywany ,,refleksem szachisty'').
- Nieco przyjemniejszym sportem jest picie PEPSI light na czas (,,light'' to taka ściema) , więc zamiast dodawać sobie kalorii, lepiej jest je wypluwać, np. plując na odległość.
- Można sobie poczatować lub porozmawiać na gadu-gadu tak jak:
Mateusz, Hanica, Misiunia, Pepa ,Iskra, Gosia, Krecik, Małpka, Daria, Bubu, Firkowa, Smaki.
4 listopada na godzinie wychowawczej odbył się apel ,na którym nauczyciele wych.-fiz. wraz z dyrektorem szkoły wręczyli puchary, medale i dyplomy wybitnym sportowcom z naszego Gimnazjum.
W naszej szkole odbywa się turniej siatkarski! Rywalizują między sobą klasy I,II,III i już kilka meczów mamy za sobą!
Toczyła się na nich zacięta walka i można było zauważyć stres zawodników. Zapraszamy i zachęcamy do kibicowania swoim najukochańszym klasom!!!!!!
Kryśka
& Gabryśka
Wybrałaś II LO w
Lesznie, które niewątpliwie cieszy się dobrą opinią. Czy właśnie to wpłynęło
na Twoją decyzję?
Między innymi tak. Wiele słyszałam
o tej szkole od mojego kolegi, który jest jej absolwentem. Ostrzegał mnie
przed wymagającymi nauczycielami, ale mówił też, że efekty tego będzie
widać i nie będę żałować.
I
nie żałujesz?
Muszę przyznać, że na początku mi się nie podobało i trochę żałowałam.
Wynikało to przede wszystkim z tego, że trudno było mi się zaaklimatyzować
w nowym mieście, nowej szkole, nowej klasie. Teraz zdążyłam się już
przyzwyczaić i jest ok.
Chodzisz do klasy o profilu informatyczno- matematycznym. Na czym polega
nauka w takiej klasie?
Przede wszystkim mam więcej matematyki i informatyki niż moi rówieśnicy z innych klas. 5 godzin matematyki i 2 godziny informatyki w tygodniu. Przedmioty te mam w zakresie rozszerzonym.
Co
to znaczy?
To znaczy, że np. na matematyce uczę się tego, czego nie uczą się
uczniowie z klas o innych profilach. Uczę się więcej. Za to historię i
j. polski mam w zakresie podstawowym.
Czy jesteś zadowolona, że wybrałaś ten właśnie profil?
Tak. Ogólnie jestem zadowolona. Nie wyobrażam sobie nauki w klasie humanistycznej. Jestem typowym umysłem ścisłym, więc przedmioty matematyczne nie sprawiają mi większych kłopotów. Zresztą zostało mi to z Gimnazjum. Miałam małe problemy z fizyką... Wynikało to przede wszystkim z tego, że nie znałam jeszcze wymagań nowej nauczycielki...(!) Udało mi się jednak z tego wybrnąć.
Czy jest w tej klasie coś szczególnego, jakieś szczególne tematyczne
zajęcia?
Szczególne jest chyba to, że w klasie są tylko 4 dziewczyny. Poza tym
na razie nie są prowadzone jakieś szczególne zajęcia.
Co chciałabyś powiedzieć naszym czytelnikom. Może udzielisz jakiejś
rady?
Wybrałam szkołę po za Bojanowem, aby poznać nowych ludzi i wam
proponuję to samo. Przy okazji
chciałabym pozdrowić pana Mirosława Świentka, który przez trzy lata męczył
się ze mną na lekcji W-f.
Dziękuję
Ci za rozmowę i życzę powodzenia w szkole!
Dziękuję
POWRÓT
wywiad z absolwentką Waszego Gimnazjum przeprowadziła ASIA
W tym numerze GIMZETKI chciałam dla odmiany zaprezentować przepis na pyszne ciasteczka. Nie wyjdzie ich dużo (z tych proporcji), ale warto sprawić przyjemność sobie i najbliższym , a przy tym mieć satysfakcję, że zrobiliście je sami (są naprawdę proste w przygotowaniu).
Składniki:
½ kostki margaryny
1/3 szk. cukru
1 jajko
1 ½ szk. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
10 dag rodzynek
10 dag płatków kukurydzianych
Margarynę utrzeć z cukrem. Wbić jajko, potem dalej ucierać. Do masy przesiać mąkę z proszkiem. Płatki pokruszyć (w dłoniach), dodać do ciasta razem z rodzynkami. Masę lekko wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia . Za pomącą dwóch łyżeczek nakładać niewielkie porcje masy. Zachować między nimi odstępy. Piec ok. 10 minut w temperaturze 1800C
Wszystkim gimnazjalistom i ich nauczycielom życzymy
wesołych, mroźnych, śnieżnych i niezapomnianych świąt. Aby otrzymane prezenty były tymi
wymarzonymi; obyście nie dostali od gwiazdora rózgą i abyście wypoczęci i uśmiechnięci
wrócili po Nowym Roku do szkoły.
Redakcja